
Nie chciałabym tam często wracać, nie mogłabym tam nigdy mieszkać, nie zrozumiałabym tej specyfiki kulturowej, nie przywykłabym do tych spojrzeń, nie zapomniałabym tej biedy, nie nadziwiłby mnie ten chaos i żądza pieniądza, nie uwierzyłabym w bezwarunkowość ale za to pokochałabym ten klimat, to niebo, ten kolor morza, cud podwodnego świata, wiatr we włosach, piasek pod palmami, potęgę starożytności, bezmiar pustyni, odrobinę szaleństwa, nutkę podniecenia, strachu i przygody....
Czy zatem warto?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz